czwartek, listopada 30, 2017

Laetitia Colombani "Warkocz"


Laetitia Colombani, francuska aktorka, scenarzystka i reżyserka na swój prozatorski debiut wybrała poruszającą historię trzech kobiet, których teoretycznie nic nie łączy, ale jak się okaże, będą miały ze sobą wiele wspólnego. Rozgrywająca się w różnych miejscach na świecie opowieść, jak tytułowy warkocz splata się, tworząc literacki portret kobiet, które w imię szacunku dla samych siebie i lepszej przyszłości dla bliskich, gotowe są poświęcić coś więcej, niż tylko ulotną stabilizację. Kroki, jakie podejmą, zaprowadzą je na zupełnie nowe drogi i pozwolą tym samym odkryć to, co wydawało się im jedynie złudzeniem.

Smita w Indiach, Giulia na Sycylii i Sara w Kanadzie. Trzy różne kobiety, których dzieli nie tylko odległość na mapie, ale również pochodzenie, stan majątkowy i poziom wykształcenia. W najgorszej sytuacji życiowej jest Smita, nietykalna, dalitka, która codziennie wykonuje poniżającą pracę. System kastowy w Indiach nie daje jej najmniejszych szans na jakąkolwiek zmianę statusu społecznego, ale dla dobra córki Smita jest w stanie podjąć walkę o godność i lepsze jutro - głównie dla swojego dziecka.

Młoda Włoszka Giulia, z dnia na dzień, musi stawić czoła problemom finansowym swojej rodziny, kiedy okazuje się, że zakład perukarski jej ojca jest na skraju bankructwa. Walczy nie tylko z wypłacalnością, ale przede wszystkim z bardzo tradycyjnym podejściem jej najbliższych do rodzinnego interesu. Pomoc przyjdzie z najmniej oczekiwanej strony, ale czy Giulii starczy sił, aby pokonać przeciwności losu?

W Montrealu Sara Cohen nieustannie inwestuje w swoją prawniczą karierę. Kosztem życia rodzinnego, rozpadu związku, nieobecności w codziennym życiu dzieci. Ciągle tylko do przodu i do przodu. Dopiero diagnoza lekarska, która spadnie na nią jak grom z jasnego nieba sprawi, że prawniczkę czeka ostre i bardzo bolesne hamowanie. A wszystkie trzy kobiety połączy tytułowy warkocz, który z indyjskiej świątyni powędruje do włoskiej manufaktury, aby ostatecznie wylądować w specjalistycznym sklepie w Kanadzie. 


Warkocz Laetitii Colombani to współczesna powieść obyczajowa, której akcja rozgrywa się na trzech kontynentach. Każda z bohaterek ma w książce swoje miejsce i opowieść, która wzrusza wymową i nie pozwala o sobie zapomnieć na długo po zakończeniu lektury. Smita, Giulia i Sara nie miały szansy na to, aby spotkać się osobiście - zbyt wiele ich dzieli, ale metaforycznie, dzięki warkoczowi, najcenniejszemu darowi Hinduski, połączyła je ulotna nić, cieniutka jak włos. Opowieść każdej z kobiet tworzy zamkniętą całość, ale zaskakująco mocno ze sobą splecioną. Czytelnik  dostaje poruszającą historię o sile kobiet, które w sytuacji zagrożenia (niezależnie jakie by ono nie było) są w stanie wykrzesać  wielką siłę, dzięki której mogą stanąć do walki o siebie i swoich bliskich. Los każdej z nich, choć w pewnym momencie urwany, daje nadzieję i przywraca wiarę w moc, drobnych z pozoru gestów, utwierdza czytelnika w przekonaniu, że wciąż warto i trzeba czynić dobro, i że ono lubi się odwdzięczyć. 

Z trzech opowieść, największe wrażenie zrobiła na mnie historia Smity, chyba dlatego, że Indie i codzienność w tym kraju zadziwia wszechobecnym kontrastem oraz wciąż wydaje się dość egzotyczne. Przypadki Sary i Giulii są trochę inne, ale mam wrażenie, że autorce chodziło raczej o zaakcentowanie ważkich problemów społecznych, niż o wydumane historie. Przy okazji muszę wspomnieć, że choć fabularnie Warkocz przypadł mi do gustu, to warstwa literacka trochę rozczarowała. Nie wiem, czy to kwestia tłumaczenia, czy specyficznie prowadzonej narracji, w której Colombani żongluje czasem opowieści, ale chwilami miałem wrażenie, że historie są trochę koślawe. Trudno było mi złapać rytm fabuły, choć - paradoksalnie - Warkocz czyta się szybko. Książka, jak na współczesne trendy wydawnicze przystało, jest niezbyt obszerna, stąd pewne skróty, wyraźnie wyczuwalne w fabule, czy popadanie w publicystyczny ton. Myślę jednak, autorce zależało, aby czytelnik miał szersze spojrzenie na przypadki głównych bohaterek.

Warkocz, mimo dostrzeżonych przeze mnie mankamentów, to książka warta przeczytania. Siła jej przekazu tkwi w opowieściach o trzech bohaterkach, które teoretycznie wszystko dzieli, ale jeszcze więcej łączy. Bardzo intymna, kobieca powieść, która jednak z pewnością również czytelnika nie pozostawi obojętnym. Jestem tego najlepszym przykładem. 


źródło: www.empik.com
Informacje o książce

autorka Laetitia Colombani
tytuł Warkocz
tytuł oryginału La tresse
przekład Małgorzata Kozłowska

wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
miejsc i rok wydania Kraków 2017
liczba stron 208

egzemplarz recenzencki
Nowalijki oceniają 4+/6





za udostępnienie egzemplarza do recenzji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Nowalijki , Blogger